Zaległości

Czasem w życiu uzbiera się tyle zaległości, że nie sposób ich nadrobić. Jestem właśnie w takim momencie z prowadzeniem bloga. Tak dużo rzeczy działo się w realu, że nie było czasu ani chęci we mnie, by spisywać je tutaj. Trochę mi żal z tego powodu. Chciałabym wszystko ogarnąć, przegrzebać się przez zdjęcia i spisać ten 2019 rok, ale wiem, że życie pędzi i nie dam rady. Zaczęłam prowadzić ten internetowy dziennik 11 lat temu. Były to lata regularnego notowania i kilka dziur w zapiskach spowodowanych głównie moim skrajnym przepracowaniem.

Rok 2019 to dla mnie intensywna praca przy malowaniu, rysowaniu, pisaniu i promocji tego wszystkiego. Sama jestem zdziwiona ilością wydarzeń, które zainicjowałam i zorganizowałam w ciągu tych miesięcy… A i tak mam poczucie, że za mało, że można było bardziej regularnie, systemowo i sprawnie, z notesem w ręku planować wystawy, targi sztuki i wernisaże. No, ale to chyba moja natura – że zawsze chcę zrobić wszystko na szóstkę.

Zanim otworzymy sylwestrowego szampana mam jeszcze jedną, wielką niespodziankę w zanadrzu. Coś o czym marzyłam przez całe życie, a nie miałam odwagi, by zrobić ten pierwszy krok. Z pierwszym dzwonkiem szkolnym moich dzieci zabrałam się do pracy. Wykorzystując tych kilka porannych godzin ciszy w domu stworzyłam coś, co zaprezentuję już niedługo. I nie będzie chyba zaskoczenia wielkiego, jeśli napiszę, że ogarnia mnie z tego powodu fala autentycznej euforii!

A co Ty sądzisz na ten temat?

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.