Cały Ignacy

Nie tęsknił za rodzeństwem przez tydzień rozłąki. Brał za to z jedynactwa to, co najlepsze. Często słodkości tylko dla siebie, cały czas na swoje ulubione bajki (bez kompromisów z Romanem), jeździł do przedszkola rowerem i popisywał się przed nami elokwencją oraz talentem estradowym. Cały Ignac!