Samotność

Samotność rozumiem jako nieprzyjemny stan bycia wykluczonym. Mniejsza o przyczyny jego - czy to na własne życzenie, czy to z winy otoczenia. Samotności się nie chce. Bycia samemu chce. I właśnie w tym szczególe tkwi zasadnicza różnica. Zastanawiam się nad zmianą, która zaszła w naszym życiu po przeprowadzce do Polski. Zostaliśmy sami. Za nami zostawiliśmy … Czytaj dalej Samotność

Po lecie

Dzisiaj jest tak. Chyba nie najgorzej?Lato zakończyło się brutalnie z buta wkraczając z pełnym asortymentem znanym z Sheffield - deszcz, szmata na niebie, wiatr. Dzieci w przeciwdeszczówkach poszły do szkoły, my w podskokach do obowiązków. Ciachnęłam od razu obraz, który teraz cieszy oko na ścianie. Czasem, chcąc zobaczyć konsternację w oczach rozmówcy, na pytanie pełne … Czytaj dalej Po lecie