Skleroza

W ciągu dnia mam często tak, że myślę o blogu, o tym, co bym chciała napisać, o swoich przemyśleniach, spostrzeżeniach lub po prostu opiniach na jakiś temat, które chciałabym zawrzeć tutaj. Wieczorem siadam przed laptopem, otwieram bloga i... pustka, cisza głucha, nicość absolutna. Nie pamiętam o czym chciałam pisać, absolutnie niczego sobie nie przypominam z … Czytaj dalej Skleroza

Saatchi Art

 Czytam najnowszego Cialdiniego (a przy okazji: fanatykom psychologii, takim jak ja, gorąco polecam), mąż mówi:" uwielbiam cię w tych okularach", więc oto fotka, dla Grzesia.Spacer po naszej ukochanej, ośnieżonej wsi! Nina i jej sanki, "które nie jeżdżą":Najmłodsze "babe":Rozkładówka z saatchi (na pamiątkę, bom sentymentalna):Abstrakcja, 30x30 cm. długo będzie schła: Napis chiński głosi: alone (samotna, samotny), więc obraz siłą … Czytaj dalej Saatchi Art

Mroźno, śnieżnie, przytulnie

Nastała prawdziwa zima. Dzieci się cieszą. Wyjście na ogródek ma charakter doznania ekstremalnego - minusowe temperatury są nowością dla wszystkich. Jutro pierwsze w tym sezonie narty, przygotowanie przed feriami w Alpach. Czekam na wyjazd, choć się nie oszukuję, że wypocznę. Pamiętna doświadczeń sprzed roku oraz wszystkich innych wyjazdów rodzinnych, zbieram siły do roboty fizycznej, jem witaminy, wysypiam … Czytaj dalej Mroźno, śnieżnie, przytulnie

Pożegnanie

Nowy Rok, spacer po naszych ulubionych terenach wędrówkowych, w okolicach Trzebuni:Nowy Rok nadszedł wraz ze śniegiem. Jest biało. Czekałam i na śnieg i na 2017. Święta i końcówka grudnia zaskoczyły nas niemiłym wydarzeniem. Zmarł wuj Staszek. Osoba, co do której cały niemalże świat miał pretensje, człowiek, który - moim zdaniem - zupełnie niecelowo skrzywdził wiele … Czytaj dalej Pożegnanie