Świąteczne stroje

Dzieci na co dzień muszą nosić „szkolne” kolory – szary, czarny, granatowy oraz inne ciemne odcienie. Skutkuje to między innymi tym, że wyglądają jakoś tak poważnie, smutno. Szczególnie teraz, w zimie, gdy każdy ma twarz przemęczoną, oczy podkrążone…
Zamarzyło mi się zobaczyć moje dziewczyny w kolorach, błyszczące, olśniewające. I zobaczyć je w spódnicach. Tak na wesoło, trochę inaczej, odświętnie, w sam raz bożonarodzeniowo. Kupiłam kilka metrów materiału, poświęciłam dwa wieczory i oto efekt. Błyszczące spódnice na podszewce dla nich i dla mnie, do tego bawełniane bluzeczki z tukanem, a dla mnie czarna koszulka z tiulową wstawką.

Dla chłopaków też coś uszyłam, spodnie w wymarzonym wzorze „wojskowym”:

Trochę żałuję, że tak mało tego materiału kupiłam, bo też mam chrapkę na sukienkę, koszulkę, getry, albo chociaż spódnicę w te ciapki.

Od jutra ferie, przypuszczam, że czasu będę mieć jak na lekarstwo.