Przed wyjazdem

Za kilka dni jedziemy do Majdanu Sopockiego, w to samo miejsce, gdzie bylismy na dlugim weekendzie. Grzesiek projektuje, ja nie mam czasu malowac w tym tygodniu, wiec szyje. Dzis juz o 8 rano  kroilam dla siebie sukienke, potem jeszcze skonczylam fajny kombinezon. Mam zapal do tego, schudlam 6 kilo, zgubilam brzuch i fajnie wygladam w letnich ciuszkach. Grzes razem ze mna na diecie, tez ma 6 kg mniej. Biegamy. Cwiczymy.