Nowe panie

„Brigitte”, akryl na płótnie, 70X50cm
„Kate”, akryl na płótnie, 80X100 cm

Noce są koszmarne. Dziś spałam tylko od 2 do 7. Cały czas leciał mi katar i kaszlałam. Kurcze, takiej grypy nie miałam nigdy. Teraz funkcjonuję, bo Grzesiek kupił mi jakiś dobry lek na gorączkę i ból.
Za oknami pięknie, a ja jakbym przez mgłę to wszystko widziała…
Chłopców wysłaliśmy dziś aż do 15tej do przedszkola, bo nie chcę, żeby w tych zarazkach tutaj siedzieli. Nie miałby się też kto nimi zająć, bo G pracuje, a ja sama wymagam opieki. Życie rodzica bywa trudne. Jak dobrze, że chociaż tak rzadko choruję.