before xmas pictures

 
Patrzę na te zdjęcia i zatęskniło mi się do fotografii analogowej. To tak tytułem wstępu nie mającego nic wspólnego z resztą treści. Po świetach jestem wykończona. Trochę mnie przeziębienie łapie, troche odpuszcza. Upalny grudzień. Coś się knoci z pagodą. Dlaczego nie ma zimy?
Przedświatecznych zdjęć wrzucam. Było aktywnie, zabaw sporo, choinkowe ozdoby, pieczenie, troche wyjść do muzeów, spotkań z ludźmi.