Pod namiotem

Pierwsza w tym roku noc spedzona pod namiotem wypada wlasnie dzis! Dzieci poprosily o nocleg pod chmurka – w ogrodku stoi namiot, z ktorego wlasnie rozlega sie chrapanie Emi, Ninki i Romka. To tak troche w ramach przygotowan do podrozy, ktora rozpoczniemy w sobote, a u ktorej kresu jest Sheffield. Bardzo sie ciesze z wycieczki, z tego, ze zobacze znow Anglie i wszystkie „moje” miejsca w Sheffield.

ZOO

Dzieci obserwowaly w niedziele zwierzeta w zoo, a my napatrzyc sie nie moglismy na Ignasia, ktory robil taaakie wielkie oczy na kazde napotkane zwierze. Nie mogl maluszek uwierzyc w to, co widzi. Te wszystkie zwierzatka, ktore do tej pory znal z ksiazeczek albo bajek nagle (w jednym miejscu) pokazaly sie w calej swej okazalosci, na zywo. Swietna wycieczka, wspaniale spedzony czas, bede jeszcze w najblizszym czasie tam sie razem z Ignasiem wybierac, bo bardzo mu sie podobalo. 
 
 
 

Moje urodziny

To byl pierwszy taki piekny, sloneczny, cieply dzien w 2015. W calosci spedzony na ogrodzie. Troche zdjec jest. 
 
 

Dzieci mialy dzis zabawe z kolezankami (Marta i Marysia).

A to ze spotkania z kuzynem (Markiem), ktorego nie widzialam 20 lat!