Przedszkole

Romek byl dzis pierwszy raz w przedszkolu. Bardzo mu sie podobalo! Rano troszke sobie poplakal ze stresu, a potem dzielnie piszedl z tata na pierwsza, krotsza sesyjke. Jutro znow 2 godzinki, a od poniedzialku do poludnia. Chyba jest fajnie. Przedszkole prywatne, niewiele dzieci, warunki komfortowe, a sam Romek jest juz duzym chlopcem. Widzielismy, ze w domu juz mu sie troche nudzi, ze brakuje mu kontaktow z rowiesnikami i ze brakuje mu jego wlasnego („prywatnego”) swiata, w ktorym mialby swoje zainteresowania, aktywnosci, tajemnice. Jutro zdjec kilka, bo jest tuz przed 23 i ide spac. Szycie wieczorne zajmuje mi caly czas, ktory mialam kiedys na bloga.