Kon

W googlu wpisalam dzis nastepujace haslo: ile kosztuje kon. Tak, zainteresowalo mnie to, bo moje dzieci wrecz ubostwiaja konie i tak z ciekawosci czystej chcialam sprawdzic po ile to daja. Ponizej fotki sprzed chyba 2 tygodni, z wycieczki pewnej. Piekne zwierzaki. Choc rozmiarami troche strasza. A konia juz za 2, 3 tysiace zlotych mozna kupic.

A w Ochojnie

Grzes twierdzi, ze nie bedzie mi sie chcialo na zadne wakacje z domu wyjezdzac. Tam jest jak na wakacjach. Pytam co slyszy. "Wiatr, tylko szum wiatru slysze." Pytam co widzi. Dookola mnostwo zieleni, drzew, swieze powietrze, z dala od miastowego zgielku, huku, spalin, samochodow, mrowia ludzi. Wies.A dzis swieci slonce i jest 20 stopni. Zostalam na … Czytaj dalej A w Ochojnie

Pomocnik

 Najwiekszym pomocnikiem w domu jest Romek. Uwielbia robic ze mna (i tata) wszystko: gotowac, piec, wkladac pranie do pralki, ladowac zmywarke, kosic trawe, nie wspominajac nawet o reperowaniu czegokolwiek przy pomocy prawdziwych narzedzi.

Zeszloroczny maj

Zachowalam sobie niespodzianke. W szufladzie czekala na swoj czas klisza. Zapomnialam co na niej bylo. Celowo. Lubie tak. To cala frajda z analogowej fotografii. Niewiadoma. A swoja droga, czy wspominalam juz, ze uwielbiam fotografie analogowa? Wspominalam, wspominalam, wiem. Ma sie tak do cyfrowej, jak domowy obiad do jedzenia z mcdonalda.   

Deszcz

Przeliczylam sie. Jakos tak, nie wiem czemu, wydawalo mi sie, ze juz takich weekendow nie bedzie. Takich, gdy nie ma gdzie sie z dziecmi podziac, bo leje. Wczoraj, mimo wszystko, wybralismy sie na spacer na swieze powietrze. Padalo, potem coraz bardziej, coraz mocniej, az w koncu zorientowalismy sie, ze jestesmy jedynymi ludzmi na placu zabaw. … Czytaj dalej Deszcz