I po feriach

To byly pierwsze ferie od ponad roku, ktore spedzilismy w Sheffield. Zawsze udawalo sie nam wyjechac, teraz nawet nie probowalismy ze wzgledu na moje srednie samopoczucie. Myslalam, ze bedzie trudniej zorganizowac dzieciom tyle wolnych dni, a bylo bardzo milo i czasu nawet zabraklo na wszystko co zamierzalam zrobic.
Fajne mam dzieci! Oprocz tego, ze je kocham, to tak po prostu je lubie, jako ludzi, jako osobowosci, jako grupe i kazde z osobna.

I ciekawa jestem jakie bedzie nastepne? I niecierpliwie sie juz bardzo. Chcialbym juz jutro ubierac choinke – bo jak bedzie choinka, to juz rzeczywiscie zostanie niewiele tego czekania.