Bezsennosc w Sheffield

Czy pisalam juz, ze dreczy mnie, jak w kazdej ciazy, bezsennosc? Jest 2:36. W kubku parzy sie melisa, wierze, ze pomoze, bo w cos trzeba wierzyc 😉
Ferajna na gorze spi slodko. Poczytam jakies bzdury na necie jeszcze i wracam do lozka przewracac sie z boku na bok – licze na to, ze dzis jeszcze zasne na chwilke.