Zlosliwy akumulator

Mowi sie o zlosliwosci rzeczy martwych. Dzisiejsza sytuacja to ksiazkowy wrecz przyklad tego jak przedmioty moga pokrzyzowac plany (lub prawie pokrzyzowac...)Wsiadam rano do auta, a ono ani me ani be. Milczy, nie rusza, nawet swiatla awaryjne nie dzialaja. Totalne zero, zupelne nic, zadnej reakcji. Moja diagnoza jest jedna: AKUMULATOR SIE ROZLADOWAL. Sprawdzam, czy swiatel przypadkowo … Czytaj dalej Zlosliwy akumulator

Czwartek tez sloneczny!

Te poranne pobudki na samolot sa dramatyczne. O 3 rano (po 3 godzinach snu) ciezko wykrzesac entuzjazm. Nam, doroslym. Dzieci podekscytowane i szczesliwe. Dzis Ninka i Romek wyruszyli z tata do Wloch. Ja i Emilka musimy zostac do soboty. Emilka miala dzis bardzo wazny wystep. Ta dziewczynka w zielonej bluzeczce to Emilka.

Naskarzyl

Romek dzis (pierwszy raz w zyciu) naskarzyl na Nine. Poszedl w ogrodku za szope, pokazal na ziemie i powiedzial: "Nina tu siku !"Czy ktos moze mi powiedziec co sie stalo w Anglii??? Od 5 dni jest slonce. I ani jednej chmury!

Lato marcowe

W punkcikach dzis, bo zebrac mysli nie mam czasu:1. Niespodziewanie nadeszlo na dni kilka lato. Cala dobe spedzamy poza domem. Trzeba wykorzystac to slonce nadzyczajne, niebieskie niebo i cieplo. Za kilka dni lecimy na wakacje. Jest radosnie i szczesliwie.2. Namietnie i przykladnie cwicze codziennie joge. Jestem absolutnie zachwycona. Dlaczego nie odkrylam tego wczesniej???3. Romek ma … Czytaj dalej Lato marcowe

Zle wiadomosci?

Gdybym pisala tego posta wczoraj nie byloby znaku zapytania przy tytule. A dzis jest, bo pewna juz nie jestem, czy to, co sie nam przytrafilo wczoraj jest jednoznacznie negatywnym wydarzeniem...Grzesiek stracil prace wczoraj. Z dnia na dzien zostalismy praktycznie bez srodkow do zycia, z trojka dzieciakow na utrzymaniu, na emigracji, z wielkim kredytem na dom … Czytaj dalej Zle wiadomosci?

Zdjecia prawdziwe

Klisze odebralam, troche zdjec z zaleglego czasu. Pierwsze 3 z mych wiosennych, zamglonych porankow z Romanem. Na kolejnym Nina czyta. A potem seria z trawiastego weekendu, gdy sie bawilismy kosiarka i grabiami. Na ostatnim moj i corek spacer rowerowy (one jechaly, a ja bieglam).div>

Sen

Poniewaz przez ostatnich kilka lat zrzedzilam, ze jestem niewyspana, wiec teraz dla odmiany pochwale sie, ze wyspalam sie dzis za wszystkie czasy. Zamknelam oczy o 20:30 i obudzilam sie o 7 rano. To sie nazywa odpoczynek!

Szczescie (czyli 2 dni slonca!)

Troche wstecz pisze, ale byla tak fantastyczna niedziela, ze szkoda by bylo nie uwiecznic jej na blogu. Nie dosc, ze cieplo, to jeszcze slonecznie. Ogarnal mnie ogrom szczescia. Caly dzien spedzilismy na ogrodzie, trawe cielismy, bawilismy sie, grillowalismy, skakalismy na trampolinie. Wspanialy dzien, wiecej takich poprosze!