Rower chce!

Ciepelko przyjemne dzis, kurtki nawet nie ubieralam. Sadzic w ogrodku mi sie zachcialo, ale przede wszystkim marzy mi sie rower! No musze miec i juz! Ciekawe jak sie jezdzi z dzieckiem w foteliku? Wyobraza mi sie, ze bardzo ciezko, ale nie probowalam nigdy, wiec nie wiem.

Wenecja

Rozpusta. Kupilismy bilety na przelom marca i kwietnia do Wenecji. Okres wielkanocny spedzimy w towarzystwie Krzysia. Dziewczynki jak sie wczoraj o tym dowiedzialy, to az skakaly z radosci!Za 5 tygodni kolejny wyjazd wakacyjny. Kurcze, w glowach sie nam poprzewraca. Prosze poprzednie zdanie odczytac w nastepujacy sposob: BAAARDZO SIE CIESZE!

DOM

Wrocilismy. Co to za uczucie wrocic do domu... Wszystko w nim jest idealne! Uwiebiam go. Za te wygody, za te mase gratow ulatwiajacych zycie, za ta mnogosc ogolna. Jest cieplo, przyjemnie. Uwielbiam swoj domek.Grzes przygotowal sniadanko. Stesknilismy sie wszyscy za soba. Dobrze jest sie stesknic.

Dla odmiany: pracowity poniedzialek

Ufff, alesmy sie dzis najezdzili i nachodzili. Po powrocie do domu nikt nie wspominal nawet o kolejnym spacerze, kapiel trwala (gora!) 15 minut, a o 18:10 wszystkie dzieci juz chrapaly. Mielismy w planach dostac sie na druga strone wyspy, droga, ktora na google maps wygladala na calkiem dostepna. W rzeczywistosci bylo troche inaczej: nie dosc, … Czytaj dalej Dla odmiany: pracowity poniedzialek

4 dzien

Caly dzien spedzilismy dzis na swiezym powietrzu. Dzieci wstaja o 6 rano i do osmej jestesmy juz po sniadaniu, kawach i zabawach. Znak, ze trzeba zmywac sie z domu, tym bardziej, ze slonce zacheca. Rano pojechalismy na poludnie do Sliema. Troche pospacerowalismy deptakiem wzdluz morza, zachaczylismy o plac zabaw i zjedlismy na miescie obiad. Potem … Czytaj dalej 4 dzien