Opowiesc dla synowej

Jedna z pierwszych historii rodzinnych jaka uslyszalam od mojej tesciowej byla opowiesc o tym, jak Grzes zabkowal. Pamietam przerazenie w oczach tesciowej, gdy przypominala sobie o 42 stopniach goraczki i o podejrzeniach ciezkiego zapalenia pluc, ktore okazalo sie byc jedynie gornymi dwojkami. Mysle, ze Romek ma "po tacie" bolesne wyrzynanie sie zebow. Wyje w nieboglosy, … Czytaj dalej Opowiesc dla synowej

Ferie…

...zaczely sie nieciekawie. Od wirusa zoladkowego, ktory powalil damska czesc rodziny. Opisywac co i jak bylo dokladnie nie bede, ale musze doprawdy wspomniec o zaskakujacym fakcie, mianowicie o tym, jak mocny potrafi byc sen dziecka. Otoz, dzis w nocy Emilka zwymiotowala przez sen i... nawet sie nie obudzila! Dopiero nad ranem (przykrywajac ja) odkrylam co … Czytaj dalej Ferie…

Ha, ha, ha

Dwa dni noszenia na rekach non stop. (Moj kregoslup jest w stanie totalnego rozkladu...)I wyjasnilo sie dlaczego - na gornych dziaslach pojawily sie dwie kreseczki. Sa wiec kolejne zeby! W sumie (juz? a moze dopiero?) cztery.A jak bol przeszedl, to bylo tak rozkosznie: