Angielska kuchnia po polsku

O kuchni angielskiej nie pisalam tu jeszcze, bo powstanie bloga datuje sie na okres pozniejszy niz nasze poczatki w UK, gdy to kulinarne zdziwienie, zdumienie, ale najczesciej niedowierzanie mialy miejsce niemalze codziennie. Potem przywyklam, a nawet - o zgrozo! - zasmakowalam w niektorych potrawach. Nie pisalam o angielskiej kuchni, ale wierzcie mi: JEST O CZYM … Czytaj dalej Angielska kuchnia po polsku

Sezon na mame i… ospe!

Emilka zasypuje mnie wlasnorecznie wykonanymi kartkami z motywami kwiatowo - sercowymi i napisem LOVE. Nina placze, gdy oddale sie na godzine, dwie. Obie powtarzaja kilkanascie razy dziennie "kocham cie" - smie przypuszczac, ze trwa sezon na mame! 🙂 Najmlodsza zlapala niestety kilka dni temu ospe. Szczescie w nieszczesciu, ze przechodzi bardzo lagodnie, ma zaledwie kilka … Czytaj dalej Sezon na mame i… ospe!

Ogrodniczy

Ze wzgledu na pore deszczowa ostatnie nasze wyjscia na ogrod mialy miejsce jakies 10 dni temu. W miedzyczasie przyroda nie proznowala i wszystko co zielone wystrzelilo do gory zaskakujac nas bujnoscia godna amazonskich buszow. Kosiarki jeszcze nie kupilismy, wiec trawa znow siega co poniektorym z naszej rodziny do kolan. Gole placki, ktore powstaly w wyniku … Czytaj dalej Ogrodniczy

Spelnione marzenia wygladaja tak:

Obowiazkowo rozowe. Z "ksiezniczkami". Blyszczykow jest chyba z 5 sztuk, flaszek z perfumami 4, lakiery 2. Emilka ze szczescia oddechu zlapac nie mogla! Przez caly dzien ogladala, wachala i probowala zawartosc kosmetyczki. Uczyla Nine co do czego sluzy i dlaczego lakierem do paznokci nie maluje sie ust. Nauka zreszta troche nie w czas: w kosmetycznym … Czytaj dalej Spelnione marzenia wygladaja tak:

Leniwy poranek niedzielny

Jest taki utwor, ktory idealnie oddaje atmosfere dzisiejszego, niedzielnego, niezwykle leniwego poranka. Znacie to: Easy like Sunday Morning w wykonaniu Lionel Richie. Pamietam, ze zawsze to szlo w niedzielne poranki w RMFie, ciekawe, czy teraz tez graja? Najpierw wylegiwanie sie w lozku do 9 (celowo nie pisze o ktorej nas obudzono...), potem sniadanko przygotowane przez … Czytaj dalej Leniwy poranek niedzielny

Blyszczyk do stop

Najwiekszym, niespelnionym marzeniem Emilki sa "kosmetyki dla dzieci". Obiecane. W wysnionej rozowej kosmetyczce ma sie obowiazkowo znalezc szminka, blyszczyk, puder, cienie i lakier do paznokci - najlepiej wszystko rozowe. Przy okazji remanentu we wlasnych kosmetykach dalam dziewczynom po blyszczyku - niech maja radoche w te deszczowe, szare, majowe dni. Poczatkowo zabawa przebiegala zgodnie z planem: … Czytaj dalej Blyszczyk do stop