Nr 100

Skonczyly sie zarty! Zaczela sie zima - wiekszosc drzew juz ogolocona, wiatr dmie co sil, a na noc zapowiadaja nawet lekkie przymrozki. Cale szczescie, ze deszcz odposcil na chwile i mozna (ubrawszy sie odpowiednio) spacerowac. Jest to ulubione zajecie Ninki: mala ma szalenie duzo energii, ktora trzeba w ciagu dnia "wybiegac", najlepiej w parku, wsrod … Czytaj dalej Nr 100

G-O-K-A-M

Matka lezy dzis na sofie i caluje sie z namlodsza. Po kilku buziaczkach, powazna Nina patrzac Mamie w oczy wypowiada:-Gokam.Skolowana Matka dopiero po kilku sekundach lapie o co chodzi. "Gokam", to "KOCHAM" w wymowie najmlodszej.Ehhh, lezka sie kreci w oku. Dla takich chwil warto zyc.

Xmas time

Od kilku tygodni trwaja u nas swieta bozego narodzenia. Sklepowe boze narodzenie zaczelo sie tuz po halloween i trwac bedzie nieprzerwanie przez prawie 60 dni. Ktos madry zauwazyl kiedys, ze w Polsce rozpamietuje sie swieta, a w Anglii cieszy na zas. Bardzo to trafne spostrzezenie - choinka w anglosaskim kregu kulturowym pojawia sie w domach … Czytaj dalej Xmas time

Hurtowo, skrotowo i zdjeciowo

Najpierw szybkie uzupelnienie dni minionych. Z weekendu najbardziej zapadla nam w pamiec wizyta u znajomych. Emilka poglebiala przyjazn z Zosia, Nina wrecz przeciwnie, weszla na wojenna sciezke ze swym rowiesnikiem Piotrusiem. Odbyla pierwsza w zyciu walke wrecz. Przedmiotem sporu stal sie grajacy stolik, ktory ni stad ni zowad nagle wydal sie obu maluchom najatrakcyjniejsza zabawka, … Czytaj dalej Hurtowo, skrotowo i zdjeciowo

Sam na sam

Brzydziej byc nie moze - ciemno, pochmurno, deszczowo. Zewszad otaczaja nas ni to mgly, ni to szare chmury, z ktorych siapi zimny, zlosliwy deszcz celujac prosto w oczy, atakujac prosto w nos. Zadne parasole, zadne plaszcze przeciwdeszczowe, czy peleryny nie ochronia przed wszedobylska wilgocia. Po kolejnej przerwie poslalismy Emilke do przedszkola. Od czerwca, odliczajac wakacje, … Czytaj dalej Sam na sam