Nowy zabek, upadki, przymrozek i inne…

Od kilku dni przymrozki! W koncu zima jest, prawda?

Weekend Nineczka przywitala bolem dziasel. Jeszcze rano bylo wszystko w miare dobrze (choc to zajadle obgryzanie lyzeczki w czasie sniadania nie wrozylo dobrze), dopiero pod wieczor zaczely sie placze, slinienie, goraczka. Bidulka mala, ciagle tylko chciala wstawac, podnosila sie przy meblach, wspinala ciagnac moje nogawki od spodni i… upadala. Z bolem dziaselek znacznie gorzej jej szlo wstawanie, wiec i upadkow bylo dzis sporo.

Emilka prezentuje swoj obrazek.